KASIA & ZBYSZEK | SESJA

10 lipca 2018

Zbyszka znam jeszcze z czasów liceum, Kasię poznałem parę lat temu, i choć wspólnie widujemy się dość rzadko, to zawsze Nasz kontakt jest pełny przyjaźni i dobrego humoru.
Tak też wyglądała Nasza współpraca, pełna swobody działania i szacunku do tego czym się zajmuję.
Ich opinia na koniec była najlepszą zapłatą, choć w trakcie zdjęć plenerowych słońce nie zawsze chciało współpracować, a podczas wysyłania gotowego materiału do Zbyszka, czułem lekki stres czy podołałem ich oczekiwaniom. W kolejnym wpisie postaram się dodać mały skrót z dnia ich ślubu.